jakie znacie parodie horrorów

muzyka-zycia

Temat: pytanko o horror
" />
">"Dzika śmierć" = "Martwe zło" = "The Evil Dead lub Book of the Dead". Pierwsza i druga część to horrory, trzecia "Armia ciemności" to już parodia gatunku.

Pozdrowienia, BCG

A pod tymi dwoma kolejnymi tytułami to oczywiście znam
Źródło: forum.pila.pl/viewtopic.php?t=6493



Temat: Najlepsza komedia...
Straszny Film głupi? Nie znam jeszcze człowieka, który oglądał Straszny Film (I lub II) i mu się nie podobał. Nawet mój ojciec pękał ze śmiechu. Moim zdaniem trzeba mieć specyficzne poczucie humoru, żeby ta komedia komuś się nie podobała.
Jeden z ulubionych gagów z jedynki:
Parodia bodaj "Blair Witch Project", czy innego tego typu horroru:
Shorty(zawinięty w koc, strach wykrzywia mu twarz): "- I see dead people...This stuff is awesome dudes!!"
Źródło: forum.zielonawieza.pl/viewtopic.php?t=2098


Temat: Filmy
" />Odnośnie Piły Mechanicznej. Zaiste, film ten pozostawia bardzo wiele wątpliwości, i niedomówień. Nie uważam jednak tego za wadę, a wręcz przeciwnie. Przynajmniej widz wysila wyobraźnię i sam sobie dopowiada część rzeczy. Ja takie filmy lubię. Leatherface(ten "wariat z piłą łańcuchową") był, o ile wiem, człowiekiem chorym psychicznie, podobnie jak cała jego rodzina. Można przecież w filmie zauważyć ich dziwne zachowania.
Film z '74 to istna parodia. Jak dla mnie, reamke jest o wiele lepszy i straszniejszy. Choć w rzeczy samej też zbyt straszny nie był. Nie miałem przyjemności oglądania kolejnych części, nie mogę się więc wypowiedzieć na ich temat, ale chętnie poznałbym waszą opinię o nich.
A teraz pytanie odbiegające nieco od TCM. Czy znacie jakiś naprawdę straszny horror? Czy na jakimkolwiek tego typu filmie baliście się kiedyś? Bo ja niestety nigdy.
Źródło: isa.pl/forum/viewtopic.php?t=20


Temat: Dobry horror?
Braindead - Film troszkę parodiuje gore z lat 80. Jak dla mnie to majstersztyk, jednak trzeba do niego podejść z dużym dystansem.

Dawn of the Dead wersja z 78- Najlepszy film o zombie moim zdaniem. Minimalnie lepszy od Night of the living dead.

Evil Dead 2 - klasyk nie trzeba omawiać

Return of the living dead - Niesamowity komedio-horror polecam. Cała seria jest kiepska ale pierwsza część to majstersztyk.

One Missed Call - Azjatyckie klimaty. Film troszkę inny od tego do czego przyzwyczaiło nas USA, ale jest to coś pozytywnego porównując z tandetą która napływa do nas z Azji

Bride of the monster - Film reżysera 6 z 7 najgorszych filmów świata ...uroczo tandetny polecam. Fabuła powala.
Oglądając filmy Eda Wooda spodziewać się można wszystkiego.. mutantów, kosmitów ,wampirów, kosmitów wskrzeszających armie zombie.. itd itp. Dodatkowo w filmie gra Bela(Belo?) Lugosi. Każdemu fanowi horroru ten aktor jest znany.

Hellraiser

Lśnienie

ALIEN - Pierwszy film mi się bardziej podobał. Amerykanie mają tendencje do tłumaczenia wszystkiego. Pierwsza część była bardziej klaustrofobiczna i tajemnicza.

THE THING - najstraszniejszy film jaki widziałem

Suspiria - Dla wielbicieli włoszczyzny. Warto obejrzeć, bo jest w tym bardzo unikalny element. Budowanie nastroju grozy światłem.

Creepshow - dla wielbicieli Kinga i tandety z lat 80 ( ja nalezę do tych 2 ;P)

Dla mnie każdy prawdziwy fan horrorów powinien znać te filmy.
Źródło: mtgnews.pl/forum/viewtopic.php?t=48296


Temat: [2004] Survive Style 5+
Cóż... Zaczynając od minusów - film momentami nudny. Niektóre fragmenty się dłużą, zwłaszcza te, w których i tak się wie, co się za chwilę stanie. Ale poza tym... Świetny Od początku do końca nie wiadomo, o co chodzi. Z jednej strony komedia, z drugiej horror, z trzeciej... nie wiadomo... ^^ Dzisiaj próbowałam opowiedzieć go koleżance i stwierdziłam, że właściwie nie za bardzo się da ^^
Także nie wiadomo o co chodzi, ale jak najbardziej polecam ^^

PS Czy to miało jakieś przesłanie? Czy było czegoś parodią? Czy miało być nawiązaniem do czegoś, czego nie znam? A może po prostu twórcy są indywidualistami? ^^ Jestem ciekawa Waszego zdania ^^
Źródło: dokidoki.pl/forum/viewtopic.php?t=2029


Temat: Najgorszy Film...
Kocham Martwicę Mózgu i Zły Smak, to jedne z moich ulubionych filmów. Tyle, że przy Nekromantic tam nie ma co obrzydzać- powiedzmy sobie szczerze, tam jest ten kierunek z ominięciem sytuacji typowo humorystycznych pociągnięto do oporu.

Zresztą Brain Dead i Bad Taste Jackson kręcił jako parodię horrorów z lat 70. Ale ja się nie znam, bo podobno filmów nie oglądam i nie znam.
Źródło: forumzn.pl/viewtopic.php?t=4644


Temat: Straszne anime??

Jeżeli chcecie poczuć strach, to bynajmniej nie sięgajcie do telewiora, tylko przejedźcie się pociągiem pełnym pijanych kibiców, którzy zastanawiają się na głos, którego z pasażerów waszego przedziału wyrzucić jako pierwszego (w biegu oczywiście...) - przeżycia gwarantowane, znam to z autopsji. Pan telewizor i jego atrakcje się CHOWAJĄ... Mówiąc krótko - sądzę, że prawdziwy strach można poznać dopiero wówczas, gdy SERIO lękamy się o własne życie.
Racja, każdy z nas choć raz w życiu przeżył podobną sytuacje. Ja np jakieś dwa lata temu dostąpiłem zaszczytu bycia zwierzyną łowną samochodu z bandą dresów na pokładzie. Ścigali mnie i mojego kumpla jakieś 15 min po parkingu(a przynajmniej na tyle mi to wtedy wyglądało). Ubaw po pachy...

jednakże...

Przy takim postawieniu sprawy żaden filmowy horror nie wywołuje oczywiście prawdziwego strachu, lecz zaledwie dreszczyk emocji.
...niebardzo rozumiem dlaczego stawiasz sprawę w ten sposób. Jeżeli tak na to popatrzeć to dalsza dyskusja w tym temacie niebardzo ma sens. Ja jednak bym sugerował pozostać przy tym co serwuje nam monitor czy TV.



spróbuj sobie Męciku obejrzeć "Kousetsu Hyaku Monogatari" i poprawić je rewelacyjnym "Kwaidanem" Masaki Kobayashiego - może wówczas poczujesz specyficznie jepońskie (tradycyjne, nie nowoczesne!) wyczucie makabry.
Nieomieszkam. Już mają ustawiony najwyższy priorytet na mojej liście

co do Ninja Scroll
Miałem kiedyś okazję poczytać sobię trochę amerykańskich komiksów(niewiele , dawno, ale jednak) i podświadomie wydaje mi się że Ninja Scroll jest robiony właśnie w takim stylu. Wiem, że to żaden argument jednak już wcześniej wspominałem że nie liczę na zrozumienie. Od początku nie miałem zamiaru tego wałkować. Tak czy inaczej nie podoba mi się i tyle w temacie.


Ogólnie rzecz biorąc, był to chyba dobry film, skoro tyle osób ma po nim schizy.
Tak się jakoś składa że leży u mnie już od ponad roku więc plany na dziś wieczór ustalone. Gdybym wrócił na forum lekko "odmieniony" to wiecie do kogo mieć pretensję

a i jeszcze na koniec
argentum_astrum - chyba zapomniałeś mi odpowiedzieć co do parodii w Hellsingu.
Źródło: azunime.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=93


Temat: The Mist
" />Jestem świeżo po przeczytaniu "Mgły" - nudzę się w tramwaju, więc dla zabicia czasu ukąsiłem, niejako też z przekory, aby przypomnieć sobie jakim pisarzem jest King. Od dwóch lat nie miałem nic w łapskach, ale z perspektywy czasu, tylko utwierdzam się w przekonaniu jaką komercyjną świnią jest Stephen King.

Tekst podobnie jak zwiastuny trącą myszką, czekam na ten film, bo nie mogę doczekać się fali zachwytów nad tą produkcją, teksty kolejna kapitalna ekranizacja mistrza horroru. Owszem facet potrafi napisać, ale to jest nadal literatura chodnikowa, ale nie to chodzi, należy brać poprawkę, że nie każdy tekst literacki może z różnych względów zostać przetłumaczony na język filmów. Po pierwsze książka nad filmem ma niezaprzeczalną przewagę, uruchamia się wyobraźnię i inne takie czynniki, oglądając film ma się kontakt z zimnym medium, nie oddziałuje tak na odbiorcę, po prostu trupio gapimy się ekran. Moim zdaniem, nawet tak przeciętny tekst jak "Mgła" nie powinien nigdy zostać zekranizowany, nie tylko dlatego, że jest słaby, ale dlatego iż zawiera w sobie takie elementy, które na ekranie wyglądają śmiesznie i dziwacznie. Inaczej jest jak to się czyta, przykładowo 100 osób czyta "Obcego" - nie znając filmu - i następnie mają zadanie zilustrować tą postać, daje głowę, że powstanie 100 różnych wyglądów Obcego.

Identycznie jest "Mgłą" są tam - jak widać zresztą na zwiastunie - jakieś "zwierzątka", czytając książkę miałem wizję taką mroczną, tajemniczą, bo tak King opisywał, a w zajawce zobaczyłem, jakiś kicz nie mający nic wspólnego z moim wyobrażeniem. Teraz ktoś zada pytanie, to jak twórcy mieli przedstawić to coś, odpowiem jakoś inaczej, ale na pewno nie tak. Analogicznie jest w przypadku "Odwiecznego wroga" Deana Koontza - kolega Kinga po fachu - najlepszy horror jaki czytałem w ogóle, później powstała wersja filmowa, która była żałosną parodią pierwowzoru, na pewno przez nieudolność twórców, ale też dlatego, że pewne elementy na ekranie wyglądają po prostu śmiesznie.

Rozpisałem się i chyba nikt nie będzie wiedział o co mnie tu chodzi.
Źródło: movieforum.pl/viewtopic.php?t=6349


Temat: Oni
" />
Szwarcu:Z drugiej jednak bardziej wykreowani psychopatyczni oprawcy sprawili, że do gustu nieco więcej przypadli mi Nieznajomi

Nie wiem co rozumiesz przez "bardziej wykreowani"? W "Ils" ukazanie napastników jako wielkiej niewiadomej było oczywiście zabiegiem zamierzonym. Zresztą w "Nieznajomych" także nie dowiadujemy się wiele o mordercach. Moim zdaniem wpływa to korzystnie na klimat. Gdyby dzieciakiz "Ils" nagle zaczęły przemawiać i wyłuszczać swoje racje, zrobiłaby się z tego parodia. Aczkolwiek w "Strangers" padł jeden mocny tekst:
- "Czemu to robicie?"
-"Bo byliście w domu."


Szwarcu:Nie wiem czy amerykańska produkcja była rimejkiem tej francusko-rumuńskiej

Nie była. Bertino napisał swój scenariusz jeszcze przed powstaniem "Ils".


Szwarcu:Akcja w domu była ciekawa, jednak ktoś postanowił z tego zrobić survival i wypuścił niepotrzebnie bohaterów na spacer po lesie.

Jestem maniakiem survivali, więc nie przeszkadzał mi ten zabieg nic a nic Chcesz akcji w domowym zaciszu? Obejrzyj "Inside", bo zakładam, że "Funny Games" już znasz.


Szwarcu:Oba te filmy nie zachwyciły mnie na tyle żeby o nich pamiętać dłużej niż kilka dni, ale porównując je razem na plus wychodzą Nieznajomi, a biorąc pod uwagę motyw złych bachorów Ils bije na głowe Eden Lake.

U mnie klasyfikacja odwrotna: "Eden Lake" (które mnie zmiażdżyło, czekam na DVD), "Ils" (już zakupione ) i na końcu "Nieznajomi"(których uważam za nie do końca udanych).

Jeszcze coś:


Cytuj:jest cienka granica miedzy horrorem, a thrillerem, ale wiele filmow jest pod tą kategorię na siłę podszywanych

Zapominamy jednak, że thriller nie jest gatunkiem filmowym, więc jak można zestawiać horror i thriller?
Źródło: movieforum.pl/viewtopic.php?t=5053



img
\