Jak pobudzić jego wyobraźnię SMSem

muzyka-zycia

Temat: Niechcacy SMS na powrot
" />albo jestem juz strasznie zmeczony albo bardzo skomplikowanie odp na moje pytanie....;/
Moja intencja jest wywolanie w lasce pozadania ktore kiedys czula, BA sto razy wiekszego i to wysylajac niby przypadkowego smsa....

dobra jakiegos eska niby jej wysle, pobudzi jej wyobraznie ale co dalej?? to ona ma sie potem odeazwac i to z zajebistm zaciekawieniem.....!!
Źródło: grmg.pl/forum/viewtopic.php?t=2854



Temat: Wybór telefonu z jak najmocniejszą baterią
Cześć.

Poszukuję informacji pomocnych w znalezieniu odpowiedniego telefonu. Najdoskonalsze dla mnie byłoby urządzenie o BARDZO wytrzymałym akumulatorze (to najważniejsza cecha), dwukolorowym ekranie, klawiaturze QWERTY, obsłudze UMTS (w GSM przy nadchodzącym połączeniu słychać w głośnikach telewizora lub wieży stereo okropne buczenie - tego nie lubię) oraz z podstawowymi funkcjami, jak SMS-y, zegarek, notatki. Tylko tyle potrzebuję. W ciągu miesiąca wysyłam zaledwie kilka SMS-ów i wykonuję kilka krótkich rozmów. Zależy mi na długo wytrzymującym fonie.

Oczywiście takiego dziwactwa jak powyższe nigdzie się nie znajdzie, dlatego zmuszony jestem znaleźć coś jak najbliższego mojemu wymysłowi. Myślę najwięcej o Nokii 6310. Słynie z porządnego akumulatora, jest solidna i wytrzymała. Niestety nie obsługuje 3G (gdyby nie to, brałbym ten telefon od razu).

Kolejnym telefonem jest Nokia E72. QWERTY, 3G, potrzebne mi funkcje, ale niestety trochę za dużo bajerów i zastanawiający akumulator. Słyszałem, że niewiele ustępuje akumulatorowi z 6310. Jak jest naprawdę?

Rozważam także zdobycie któregoś z modeli Philips Xenium. Telefony te znane są z baterii mogącej - podobno - wytrzymać nawet miesiąc (jeśli chodzi o czas czuwania). Ale czytałem też o tym, że ich baterie nie są aż tak dobre, a ponadto mogą się czasem pojawić problemy z działaniem telefonu w postaci braku komunikatu o nadchodzącym połączeniu lub gubienia SMS-ów. Do tego brak 3G. Jak dużą przesadą jest podawany przez producenta 30-dniowy czas czuwania?

Jeszcze Samsung Blue Earth z bateriami słonecznymi pobudza wyobraźnię, ale odrzucę go, jeśli trudno będzie naładować jego akumulator do pełna w dowolnym momencie za pomocą światła. Czy energia słoneczna jest w stanie porządnie "dożywić" akumulator tego Samsunga?

Byłbym niezwykle wdzięczny za jakiekolwiek SPRAWDZONE informacje na temat wymienionych wyżej telefonów, ewentualnie sugestie lub wskazówki co do innych modeli innych producentów. Wystarczyłby mi zwyczajny "babciofon", gdyby tylko posiadał obsługę UMTS-a i bardzo mocny akumulator. Co do bajerów, to jestem bardzo wymagający - ma być ich jak najmniej!

Dawajcie, co macie!
Źródło: elektroda.pl/rtvforum/topic1649686.html


Temat: Chorobliwie zazdrosny ?
" />Witam wszystkich bardzo serdecznie , piszę tu pierwsze raz i mam nadzieje że wszystkie niedociągnięcia zostaną wybaczone .

Zwracam się do was, bo mam problem w związku, a że jestem raczej osobą zdaną tylko na siebie to nie mogę się z tym zwrócić do nikogo innego. Ale do rzeczy , otóż jestem w związku prawie 2 miesiące ,od jakiegoś czasu odczuwam ogromną zazdrość i nie potrafię tego kontrolować , choć nie , czasem mi się udaje powstrzymać i odwrócić myśli , ale czasem nie wytrzymuję . Sprawa wygląda tak że moja partnerka jest studentką i wynajmuje mieszkanie , w jednym pokoju mieszka ze swoją przyjaciółką , w pokoju obok mieszka 27 letni facet , który to był kiedyś obiektem zainteresowania mojej dziewczyny ( Karolina 23 ) , jak mi przyznała do póki mnie nie poznała szukała faceta do zaspokojenia potrzeb i do tego by zapomnieć o tym facecie który z nią mieszka ( Łukasz 27 ) . Kiedy poznałem Karolinę , Łukasz miał dziewczynę i jakoś nie miałem żadnych obaw, ale się rozstał z nią . Łukasz to taki hulaj dusza , w każdy weekend pije na potęgę ze swoimi kolegami z politechniki którzy mają zajęcia w weekendy i wtedy zjeżdża się cała wataha jego kolegów i weekend wszyscy śpią razem z dziewczynami że by się jakoś upchnąć , no i dużo piją . Widzę że Karola bardzo go lubi , czasem mam wrażenie że przy nim jest zupełnie inna niż przy mnie , taka bardziej pobudzona , radosna , a może to tylko moja chora wyobraźnia , na pewno ma z nim więcej wspólnych tematów do rozmów niż ze mną , tak to wygląda z mojej obserwacji . Tu się rodzą moje obawy, może teraz kiedy jest wolny będzie próbował dobrać się do mojej partnerki , może w niej odżyją dawne uczucia ? Rozmawiałem z nią na ten temat wiele razy , nigdy nie była z nim związana ,nigdy tak na prawdę nic ich nie łączyło , twierdzi że miał swoją szans i nie wykorzystał ,nie chciał z nią być . Powtarza mi że bardzo mnie kocha , że nigdy nikogo nie kochała , że to nowość dla niej stały związek , bo jak pisałem wyżej do tej pory spotykała się z facetami głównie dla zaspokojenia potrzeb . I tak Karola cały czas mi tłumaczy że nie mam się czego obawiać , a ja dalej swoje i aż mi głupio , bo wiem do czego może to doprowadzić , ale fakt jest taki że dziś jest piątek , nie widzę się z nią , Łukasza koledzy tam są i piją , pewnie zaczepiają dziewczyny , może nawet piją razem ...
Ostatnio gdy zadzwoniłem do Karoli , bardzo się spieszyła do wyjścia , więc zapytałem gdzie idzie , powiedziała że na piwo , ale to był żart , gdy spytałem gdzie idzie drugi raz to opowiedziała że mi powie później i się rozłączyła nie dając mi nic powiedzieć ,po chwili napisała że jedzie po patelnie do sklepu , napisałem czy z Łukaszem , odpisała że tak ...
Oczywiście gul mi skoczył , w sercu coś ukuło , strzeliłem focha ,gdy dzwoniła później nie odbierałem . W końcu późnym wieczorem pogadaliśmy , znowu mi tłumaczyła że Łukasz to jej przyjaciel i muszę to zrozumieć . Powiedziała mi też że przeginam z tą zazdrością i robi się to męczące dla niej , dała do zrozumienia że muszę to zmienić bo będzie nie ciekawie ( zostawi mnie ) , stwierdziła też że nie może poświęcić mi tyle czasu ile ja bym chciał , że chce też pobyć z Natalią ( przyjaciółką ) czy z Łukaszem ...
Przeprosiłem , już nie mówiłem , chcę się zmienić , nie chcę niszczyć tego związku tą zazdrością , ale ciężko mi ... Duże myślałem o tym , wiem że to nie tylko zazdrość , ale strach przed tym że znowu zostanę sam , ponad pół roku temu rozstałem się z kobietą z którą byłem 2 lata , bardzo cierpiałem , i dopiero gdy poznałem Karolinę , wróciłem do życia ... Nie chcę znowu przeżywać rozstania , jestem stały w uczuciach , nie lubię zmian . Dobrze mi z Karolą , gdy jesteśmy razem jest idealnie , chcę że by tak już pozostało . Ale nie raz ona potrafi nie odezwać się do mnie przez większość dnia , lub napisze jakiegoś smsa jednozdaniowego , rzadko interesuję się tym co robię , mam wrażenie że ją to nie interesuje . Mam obawę , że skoro nigdy przedtem nikogo nie kochała to może i mnie wcale nie kocha , że to złudzenie , zauroczenie , że to już mija jej powoli , mam obawę że jestem tak na przetarcie w jej życiu do następnego związku . Nie mogę tego ogarnąć , czuję że jest idealna dla mnie ale chyba ja nie jestem idealny dla niej
Nigdy nie przejawiałem takiej zazdrości w żadnych związku , a miałem przedtem 2 poważne związki , tylko w tym drugim , pod koniec kiedy czułem że tracę moją ukochaną , stawałem się co raz bardziej zazdrosny , a dobrze czułem że tracę .
Jak mam odnaleźć spokój ? Jak zaufać na tyle by wiedzieć że nie wiadomo co by się działo , ona będzie przy mnie ?

Witek 24
Źródło: lith.nerwica.com/viewtopic.php?t=19100



img
\